PODCZAS SEANSÓW

Podczas seansów psychoanalitycznych małych dzieci wyko­rzystuje się ich pragnienie porozumiewania się poprzez zabawę tam, gdzie dorośli po prostu mówią. Wiara trzylatka w naszą zdolność zrozumienia go jest często tak głęboka, że psychoanali­tykowi trudno jest spełnić jego oczekiwania. Rozczarowanie dzie­cka w tym względzie może zaowocować głęboką goryczą – a dla psychoanalityka nie ma większego bodźca do poszukiwania głębszego zrozumienia niż rozpacz dziecka – że nie potrafimy zrozumieć tego, co chce nam przekazać przez swą zabawę.Starsze dzieci nie mają tu żadnych złudzeń; odkrycie, że nie są zrozumiane, nie wywołuje w nich wstrząsu, tak samo jak fakt, że mogą oszukiwać i że wychowanie uczy głównie oszukiwania i kompromisów. Niemniej jednak wszystkie dzieci (a nawet niektórzy dorośli) są w stanie w mniejszym lub większym sto­pniu na nowo uwierzyć, że inni ludzie mogą je zrozumieć, a w ich zabawie znajdziemy furtkę do podświadomości i do wrodzonej uczciwości, która w tak niezwykły sposób rozkwita w okresie niemowlęctwa, a potem znowu przemienia się w niedojrzały pączek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*
Website