PRZEJAWIANE CECHY

Podobnie może się dziać, Jeśli dziewczynka przejawia. cechy, . które ogólnie uznaje się za mało kobiece.Następną ważną sprawą, która’może. de­cydować o różnicach w rozwoju emocjonal­nym dzieci w tej samej rodzinie, jest uczucio­wy do nich stosunek rodziców. Dziecko uro­dzone jako pierwsze nie’zawsze jest tym pla­nowanym i oczekiwanym z radością. Jeśli ro­dzice są bardzo młodzi, a dziecko przycho­dzi na świat w pierwszym okresie ich wspól­nego życia (lub małżeństwo jest zawarte tyU ko z powodu mającego się urodzić dziecka), może ono być przyjęte nie bardzo chętnie, jako utrudniające pierwszy okres stabilizacji.

TRADYCJA KULTUROWA

Może to wzbudzić uczucie zawi-. ści do młodszego, traktowanego przez rodzi­ców bardziej pobłażliwie. Zaczyna się rywa­lizacja o uczucia matki czy ojca,^ co stanowi pierwszy krok do powstawania różnego typu nieprawidłowych zachowań dziecka.Oddziaływania środowiska różnicuje także płeć dzieęka. Związane jest to z tradycją kulturową naszego społeczeństwa – odmienne oczekiwania, inne normy zachowań obowią­zują dziewczynki, a inne chłopców. Niektóre zachowania, które u* chłopców są akcepto- r wane przez dorosłych, u dziewcząt^ bywają ganione jako niewłaściwe. Jeśli chłopiec prze-‚ jawia zainteresowania zabawami odpowied­nimi w pojęciu – rodziców dla -dziewczynek, spotyka się on często z wyszydzaniem, nego­waniem jego wartości jako przedstawiciela płci męskiej.

KAŻDE DZIECKO JEST INNE

Wśród obcych trzyma się kurczowo spódnicy matki, na pytania zadawane przez dorosłych odpo­wiada głosem cichym, oczy ma spuszczone. Wieczorem ‚długo nie może zasnąć, śpi nie­spokojnie. Młodszy braciszek jest całkowitym jego przeciwieństwem – śmiały, wesoły, przed­siębiorczy, łatwo „wsiąka” w grupę bawiących się kolegów.Dzieci z tej samej rodziny, a więc z tych samych warunków środowiskowo-wychowaw- czych. Dlaczego tak bardzo różnią się między sobą?Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy wziąć pod uwagę kilka spraw.  Po pierwsze środowisko rodzinne tylko po­zornie jest takie samo dla dwojga dzieci. Już choćby wiek dzieci różnicuje oddziaływania otoczenia, np. starsze rodzeństwo jest często nakłaniane do ustępstw,-stawia się przed.ni­mi inne, wyższe wymagania, .inaczej^ ocenia zachowanie.

W TEJ SAMEJ RODZINIE

Trzeba zatem pamiętać, że dziecko potra­fi prawidłowo odczytać nasze prawdziwe emo­cje skierowane do niego, intencje, które na­mi kierujq, i swoim zachowaniem na nie od­powiedzieć.Chciałabym zaproponować rodzicom, aby zaobserwowali reakcje dziecka i spróbowali odpowiedzieć sobie na pytanie: jak zacho­wuje się moje dziecko’ wtedy, gdy mi się spie­szy, jestem zniecierpliwiony, zmęczony?Rodzeństwo wychowywane w tej samej ro­dzinie, urodzone z tej samej matki i ojca, prezentuje niejednokrotnie zupełnie inny typ. Na przykład starszy, pięcioletni synek moich znajomych jest chłopcem nieśmiałym, niechęt­nie nawiązuje kontakty z rówieśnikami.

ZACHOWANIA RODZICÓW

Zachowania rodziców oddziaływajq naj­mocniej na dzieci wtedy, gdy sygnały niewer­balne sq zgodne z tym, co wyrażamy w sło­wach. A zatem jeśli ktoś np. mówi dziecku, iż cieszy się z jego odwiedzin, i jednocześnie widzi ono potwierdzenie tego w uśmiechu, pochyleniu się nad nim, wyoiqgniętej ręce. Natomiast jeśli słowa przeczq sygnałom wy­syłanym poprzez nasze zachowanie, to jako prawdziwe odbierze dziecko informacje po- zawerbalne i one będq wyznaczały odpowiedz dziecka. Dlatego też w podanym na poczqt- ku przykładzie kontaktu matki z dzieckiem, zareagowało ono prawidłowo na sygnały pły* nqce z jej zachowania, które raczej ostrzega­ły przed (zbliżeniem do- matki, pomimo jej słownego zaproszenia.

WYRAŻENIE W SŁOWACH

Obecnie chciałabym jedynie -.podkreślić, że bez względu na to, co wyra­żamy w słowach, dziecko potrafi prawidłowo odczytać rzeczywiste znaczenie naszego za­chowania.’ A‘zachowanie dziecka będzie.od- powiedziq na to, co prezentują swoim zacho­waniem dorośli w jego otoczeniu.Nie potrafimy więc ukryć przed dzieckiem np. naszych nieporozumień małżeńskich, na­wet jeśli nie będą one’odbywać się w obec­ności dziecka. Nie będzie ono, co prawda, znało przyczyny niepokoju- i smutku matki, gniewu i zniecierpliwienia ojca, ale prawi­dłowo odczyta ich emocje i odpowie na nie zachowaniem również smutnym bqdz znie­cierpliwionym, będzie niegrzeczne.

ZACHOWANIE DZIECKA

Jakże często matki skarżą się, że właśnie wtedy, gdy trzeba szybko coś załatwić, dzie­cko jest niegrzeczne, , nieposłuszne, zbyt po­wolne w’ wykonywaniu’poleceń. Takie zacho­wanie dziecka staje się zrozumiałe, gdy wie­my, że reaguje ono na, co prawda nie wypo­wiedziane słowami,”ale rzeczywiście istniejące, -‚zniecierpliwienie, tłumiony gniew czy niechęć, ‚które w tym momencie matka może odczu­wać. Wtedy na te niewerbalne sygnały dzie- cko reaguje także niechęcią, jest niegrzeczne itp., szczególnie wtedy, gdy matka spieszy się, aby je opuścić, wyjść z domu. Zachowanie ‚dziecka jest wówczas po prostu protestem.O tym, oo zrobić,’jak zachować się w ta­kich sytuacjach, będziemy mówić w dalszej ^zęści. książki.

PODNIESIONY TON

Informować je będzie o tym np.: nieco podniesiony ton głosu, pewne oddalenie fizyczne (matka nie weźmie dziecka na kolana, odsunie się), brak uśmiechu.’ W takich sytuacjach możemy się spodziewać, że dziecko będzie słuchać nieuważnie, kręcić się, przerywać. Będą.to reakcje na odebrane przez dziecko sygnały płynące z zachowania mat­ki, a znaczące, iż co prawda jest ona z dzie­ckiem,’ ale nie jest to dla niej w tej chwili -Ważne,’ miłe, potrzeHne równie jak dla dziecka.

ROZMOWA MATKI Z DZIECKIEM

Z reguły, jeśli tak wygląda sy­tuacja, dziecko siedzi spokojnie, – słucha z uwagą, jest uśmiechnięte, pogodne, przytula się ‚óo matki. Dzieje się tak, ponieważ całe zachowanie matki, jej fizyczna bliskość iuwa- ga, jaką obdarza dziecko – są przez nie ro­zumiane jako sygnały chęci bycia razem. Mat­ka nie musi ubierać tego w słowa typu ..ma­ma lubi być z dzieckiem”, ono rozumie to bez słów, w wyniku pozawerbalnego przekazu in-* formacji. Można by powiedzieć, że jest to ję­zyk ciała, język gestów i mimiki, bardzo moc­no odbierany i dobrze rozumiany przez dzie­cko.Rozmowa matki z dzieckiem może przebie­gać zupełnie inaczej, jeśli matka łiie jest za­dowolona z tego, że w tym momencie są ra­zem, bo np.: śpieszy się do pracy, chce robie coś innego,, myśleć o innych sprawach. l po­mimo że treść rozmąwy czy zabawy może byc taka-sama jak poprzednio, to jednak znie­cierpliwienie matki, jej pośpiech będą dla dziecka wyraźne.

ZABAWA MAMY Z DZIECKIEM

Przyjrzyjmy się rozmowie czy zabawie mamy z dzieckiem wtedy, gdy matka znajduje w tym przyjemność taką samą jak dziecko. Na ogół stara się ona być wtedy blisko dziecka, sa­dza je koło siebie, bierze na kolana, pochyla się nad wózkiem, przytula. Mówiąc ooś do dziecka,  uśmiecha się, patrzy na nie, a me^ obok Zapytana, odpowiada tonem łagodnym, tłumacząc tak długo, aż dziecko-. zrozumie, bez zniecierpliwienia powtarzając nawet wie­lokrotnie te elementy wypowiedzi, które są ciekawsze bądź trudniejsze do zrozumienia przez dziecko.